 |
POLSKIE FORUM THE BEATLES WELCOME TO PEPPERLAND zobacz także http://www.thebeatles.com.pl
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
CuddlyToy Day Tripper

Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 48 Skąd: Bo'ness, Szkocja
|
Wysłany: 20:00; Czwartek 1 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
Lubię wokal zarówno Johna, jak i Paula, ale jeśli miałabym wybierać to zdecydowanie prym wiedzie Paul.
Mogłabym go słuchać godzinami, jego głos mnie po wycisza i uspokaja. _________________ Happiness is a warm gun. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LennonTheMaster Little Child

Dołączył: 23 Lip 2010 Posty: 52 Skąd: Pepperland/Shangri-La/Gdynia
|
Wysłany: 11:21; Piątek 23 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
| To jest dopiero pytanie. Zdecydowanie wolę Johna, ale są piosenki takie jak "And I Love Her" czy chociażby "The Fool On The Hill", których mogę słuchać w kółko. Paul ma coś w swoim głosie, no ale John też jest nietuzinkowy pod tym względem, więc jeżeli patrzę z perspektywy oryginalności to zdecydowanie John. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulascarlet Rubber Soul

Dołączył: 22 Maj 2010 Posty: 108 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 12:31; Piątek 23 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
Dla mnie wokal Paula zawsze był wyjątkowy. Słuchając go nie mogę się od niego oderwać. Nawet jak jakąś jedną piosenkę słucham nałogowo kilkanaście razy to i tak mi się nie nudzi a jeszcze bardziej mnie przyciąga. Jego głos to dla mnie coś nie do opisania.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paskuda_ Little Child

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 81 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 13:28; Piątek 23 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
A mi trudno rozgraniczyć te dwa wokale. Bo jeśli piosenkę śpiewa John, to w chórkach słychać Paula chociażby w genialnym If I Fell. Praktycznie rzecz biorąc to uwielbiam wokale obu i uważam, że jeśli w zespole nie ma konkretnego wokalisty, tylko każdy z muzyków bierze się za śpiewanie, to taki zespół pod tym względem jest zdecydowanie ciekawszy.
PS. Cho***a jasna, przez te wasze opisy głosu Johna i Paula proyczałam się, a tak długo się trzymałam bez płakania przy ich słuchaniu (od poniedziałku) ! ; x _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Alexandra Harrison Rubber Soul
Dołączył: 25 Kwi 2010 Posty: 160
|
Wysłany: 17:25; Niedziela 25 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
Głos Johna jest bardziej charakterystyczny,on sprawiał ze piosenki miały charakter.Ale Paula oczywiście tez uwielbiam sluchać . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LennonTheMaster Little Child

Dołączył: 23 Lip 2010 Posty: 52 Skąd: Pepperland/Shangri-La/Gdynia
|
Wysłany: 20:22; Niedziela 25 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
| Paskuda_ napisał: |
PS. Cho***a jasna, przez te wasze opisy głosu Johna i Paula proyczałam się, a tak długo się trzymałam bez płakania przy ich słuchaniu (od poniedziałku) ! ; x |
Uff...to nie jestem jedyna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kotowata Rubber Soul

Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 180
|
Wysłany: 20:36; Niedziela 25 Lip, 2010. Temat postu: |
|
|
Cóż, nigdy nie lubiłam wybierać. Szczególnie, gdy wybór jest strasznie ciężki i trudno powiedzieć coś, by później nie mieć wyrzutów sumienia i nie zmieniać zdania 10 razy na sekundę. Nie umiem wybrać, choć myślałam nad tym już wiele razy. Nie umiem wybrać, któego Beatlesa najbardziej lubię, tak samo nie umiem wybrać mojego 'ulubionego' głosu. Moim zdaniem Paul ma lepsze możliwości wokalne, ale to nie zmienia faktu, że ważniejszy dla mnie jest odbiór i jak wokalista potrafi swoje możliwości - mniejsze, czy większe - wykorzystać. Paul ma ciepły głos, który często bardzo mnie uspakaja. Natomiast głos Johna niesamowicie na mnie działa, jest lekko zachrypnięty, a to mi się bardzo podoba
Mam jednak nadzieję, że w końcu kiedyś wybiorę. Bo teraz naprawdę ciężko mi jest powiedzieć, czy wolę wokal Paula, czy Johna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nebula Sergeant Pepper

Dołączył: 28 Sie 2008 Posty: 311 Skąd: Santa Rosa
|
Wysłany: 18:52; Wtorek 3 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie wolę wokal Johna wtedy, kiedy śpiewa zadziornie, energicznie, głośno i niedbale. Ten dość "rozmarzony", "anemiczny" sposób śpiewania ma swój urok i np. bardzo go lubię w I'm So Tired, ale na dłuższą metę jest dla mnie trochę męczący i irytujący. _________________ See you in another life, brother |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tusiek Rubber Soul

Dołączył: 15 Cze 2009 Posty: 187 Skąd: Szamotuły
|
Wysłany: 15:49; Wtorek 10 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
ja uwielbiam słuchać głosu zarówno Johna, jak i Paula. Jednakże na prowadzenie wysuwa się John, gdyż jego głos jest bardziej charakterystyczny, ciekawszy, no i zachrypnięty, a to jest to, co kocham w mężczyznach!  _________________ Will I wait a lonely lifetime
If you want me to - I will |
|
| Powrót do góry |
|
 |
emeela Silver Beetle

Dołączył: 03 Sty 2007 Posty: 3333 Skąd: Chełmno/Toruń
|
Wysłany: 21:05; Sobota 21 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
Wokal Paula był zawsze bardziej liryczny. Johna drapieżny, rockowy... Ale to się miesza... Są piosenki, jak Julia, gdzie Johnny brzmi wyjątkowo, nastrojowo... Paul z kolei także potrafi ryknąć, jednak brak mu tego "pazura", który zawsze wysoko sobie ceniłam, dlatego skłaniam się ku Johnowi _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
desire

Dołączył: 22 Sie 2010 Posty: 4 Skąd: Białystok ;)
|
Wysłany: 14:28; Niedziela 22 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
Jeżeli byłabym zmuszona wybierać to pewnie uznałabym za lepszy wokal Lennona, bo jednak to on bardziej mi odpowiadał. Pasował do muzyki TB. Z kolei McCartney czasami dobijał mnie swoim... sama nie wiem, jak mogę to nazwać. Jest coś, co często mi przeszkadza, jednak kocham ich obu. Różnica jest dostrzegalna, to prawda.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lemon93 Sergeant Pepper

Dołączył: 21 Sty 2010 Posty: 208 Skąd: Leźnica Wielka(okolice Łęczycy)
|
Wysłany: 13:15; Poniedziałek 23 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
| U mnie proporcje wokali Johna i Paula układają się podobnie jak te u wokalistów Depeche Mode,czyli John pasuje do ostrzejszych numer(tak jak Dave Gahan),a Paul to różnego rodzaju ballad(jak Martin Gore). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pawel Site Admin

Dołączył: 31 Gru 2006 Posty: 7567 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 17:57; Poniedziałek 23 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
| Lemon93 napisał: | | a Paul to różnego rodzaju ballad(jak Martin Gore). |
na przykład: I Saw Her Standing There, Helter Skelter, I'd Down, Long Tall Sally, Kansas City, I've Got a Feeling, Got to Get You into My Life, czy Why Don't We Do It in the Road?
 _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
desire

Dołączył: 22 Sie 2010 Posty: 4 Skąd: Białystok ;)
|
Wysłany: 15:20; Środa 25 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
| Też zauważyłam, że nie ma co ich szufladkować, bo każdy z nich i w balladach i w nieco szybszych utworach potrafił się wspaniale odnaleźć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julie Sergeant Pepper

Dołączył: 02 Gru 2009 Posty: 246
|
Wysłany: 17:11; Środa 25 Sie, 2010. Temat postu: |
|
|
Ja od początku mojego zainteresowania Beatlesami wolałam wokal Paula. Jak dla mnie jego głos jest niesamowity, uwielbiam go słuchać po prostu Potrafił zaśpiewać chyba wszystko, od energicznych rockowych kawałków, na przykład
| Pawel napisał: | | I Saw Her Standing There, Helter Skelter, I'd Down, Long Tall Sally, Kansas City, I've Got a Feeling, Got to Get You into My Life, czy Why Don't We Do It in the Road? |
(posłużyłam się cytatem )
po piękne liryczne ballady, jak Yesterday, And I Love Her, For No One, Here, There and Everywhere itd
Oczywiście Johna też uwielbiam słuchać i też uważam, że ma genialny wokal, ale w głosie Paula jest coś takiego, co mnie bardziej przyciąga więc to już każdego indywidualne upodobania  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group subRed style by ktauber
|